Historia


Powstanie WiN - I Zarząd Główny

Ludwik Kubik

  W sytuacji politycznej Polski lat 1943 -1944, gdy pewnym było, że Armia Czerwona przekroczy granice Rzeczypospolitej, a stosunki dyplomatyczne Polski z ZSRR będą nadal zerwane, myśl o tragizmie AK, skazanej z góry na wyniszczenie, zaprzątała umysły przedstawicieli Rządu Emigracyjnego w Anglii, jak również władz krajowych, a w szczególności Komendy Głównej AK. Już w drugiej połowie 1943 roku, przy wymianie depesz Naczelnego Wodza gen. Sosnkowskiego z gen. T. Komorowskim zdawano sobie sprawę z tego, że oddziały Armii Krajowej, realizując akcję "Burza", nie będą miały szans na zejście ponownie w konspirację, a ujawnienie się przed Armią Czerwoną spowoduje olbrzymie straty. Wtedy to postanowiono pozostawić na zajętych terenach dobrze zorganizowane na wysokim poziomie konspiracji kadry, które zastąpiłyby struktury AK i konspiracji cywilnej w przypadku okupacji kraju przez wojska sowieckie. Tak powstała koncepcja "NIE" (Niepodległość), organizacji nastawionej na działalność ograniczoną do samoobrony, propagandy, bez akcji dywersyjnej, czy partyzanckiej.

Na dowódcę tej organizacji zastał powołany w kwietniu 1944 r. przez "Bora" Komorowskiego płk. Emil Fieldorf "NIL", niebawem generał, odwołany już w lutym 1944 r. ze stanowiska komendanta "Kedywu" Komendy Głównej AK. Jego zastępcą został płk K. Babiński - "Luboń", komendant Okręgu Wołyńskiego AK i dowódca 27 Dywizji Piechoty AK, odwołany z tego stanowiska również w lutym 1944 r. oraz ppłk. czasu wojny L Muzyczka - "Benedykt", dotychczasowy kierownik Teczki" -ogólnokrajowej administracji wojskowej. Mimo trudności przy doborze członków tej organizacji w maju 1944 r. pierwsze struktury "NIE" zawiązały się w okręgach wschodnich AK w Wilnie, w obszarze lwowskim i w lubelskim. W lipcu sztab Naczelnego Wodza otrzymał już specjalny plan łączności z nową supertajną organizacją która została powierzona przez "Bora" gen. Okulickiemu - Termitowi".


Wybuch powstania warszawskiego spowodował dezorganizację „NIE", a w szczególności utratę łączności z terenami położonymi na wschód od linii frontowej. Po powstaniu warszawskim „Bór” odchodząc do niewoli polecił dnia 1.X.1944 r. gen. Okulickiernu objąć dowodzenie nad całością prac konspiracyjnych w kraju na terenie obu okupacji. Gen. E Fieldorfowi - "Nilowi" powierzono natomiast organizację struktury „NIE”.

Rząd emigracyjny o ściśle tajnej koncepcji "NIE" dowiedział się dopiero po wrześniowej dymisji Naczelnego Wodza gen. Sosnkowskiego. W wytycznych Rządu Emigracyjnego z dnia 16.X.1944 roku przewidywano rozwiązanie AK przy zachowaniu ścisłych sieci szkieletowych. Natomiast w pracy nad organizacją „NIE” polecono gen. Okulickiemu nawiązanie współpracy z Delegatem Rządu St. J. Jankowskim. W połowie grudnia 1944 r. podczas tajnych narad Krajowej Rady Ministrów w klasztorze bernardynów, w Piotrkowie Trybunalskim, na której byli obecni: Delegat Rządu St. J. Jankowski, Kazimierz Pużak, przewodniczący Rady Jedności Narodowej, A. Bień, A. Zwierzyński i S. Czarnowski, gen. Okulicki ujawnił istniejącą organizację „NIE" i jej zadania oraz plany rozwiązania AK. W ciągu stycznia i lutego 1945 roku przedstawiciele partii politycznych reprezentujących tzw. "grubą czwórkę" odbyli konsultacje polityczne z gen. Okulickim uznając, że nowa organizacja miała być nieliczna, o strukturze wojskowej, z nadbudówką polityczną do której desygnowali swych przedstawicieli. Pierwsze zebranie kierownictwa wojskowo-politycznego „NIE” nastąpiło w Krakowie 16.1.1945 r. z udziałem gen. Okulickiego, gen. Fieldorfa, Delegata Rządu St. J. Jankowskiego i S. Jasiukowicza (SN). Rozpoczęcie ofensywy radzieckiej uniemożliwiło odbycie posiedzenia Krajowej Rady Ministrów i Rady Jedności Narodowej, a gen. Okulicki specjalnym rozkazem, wysłanym do okręgów dnia 19.I.1945 roku, rozwiązał Armię Krajową.


15 lutego 1945 roku gen. Okulicki przekazał gen. Fieldorfowi polecenie przejęcia struktur AK przez "NIE". Ale już do spotkania tych generałów nie doszło, gdyż 7. III.1945 r. gen. Fieldorf został przypadkowo aresztowany jako kolejarz Walenty Granicki i wywieziony do ZSRR (akcja odbicia generała nie powiodła się). Gen. Okulicki natomiast został aresztowany przez NKWD dnia 27.III.1945 roku, jako jeden z "16-tu" członków Rządu Polski Podziemnej.

Na wypadek swego aresztowania gen. Okulicki 25.111.1945 r. powierzył kierownictwo organizacji „NIE" płk. J. Rzepeckiemu. W chwili aresztowania gen. Okulickiego działały w terenie liczne komórki organizacji „NIE", z obsadami dowódczymi. Czynności demobilizacyjne rozwiązujących się struktur AK i równoczesne liczne aresztowania oficerów i żołnierzy AK i ich deportacje w głąb Rosji spowodowały stan rozluźnienia i przegrupowywania się całych oddziałów, by zabezpieczyć się przed przed totalnym wyniszczeniem.

27 maja 1945 r. płk Rzepecki w porozumieniu z Delegatem Rządu próbując przeciwdziałać pozostawaniu oddziałów AK w zgrupowaniach leśnych wydał odezwę wzywającą partyzantów do powrotu do pracy nad odbudową kraju. Odezwa nie zalecała ujawnienia się, ale ostrzegała przed prowokacjami ze strony komunistycznych władz bezpieczeństwa. Nasilenie się w całym kraju akcji terrorystycznych ze strony NKWD, UB i oddziałów Ludowego Wojska spowodowało dalsze ożywienie się działań partyzanckich oddziałów poakowskich.

Wyjścia z konspiracji odmawiały całe okręgi AK. Spiesząc z pomocą kolegom aresztowanym i przetrzymywanym w obozach i więzieniach atakowano (często skutecznie) więzienia i komendy UB. Ten rozdział historii należy do najbardziej smutnych i tragicznych, gdy groźba wojny domowej zawisła nad krajem, który wpadł w tryby nowej okupacji.


Oparcie nowej konspiracji na kadrach i strukturach AK musiało doprowadzić do wsyp i aresztowań w sztabie Delegatury Sił Zbrojnych. Po aresztowaniu w czerwcu 1945 r. szefa sztabu Delegatury Sił Zbrojnych płk W. Borzobohatego, szefa łączności płk Srebrzyńskiego, w lipcu 1945 r. aresztowano z białostockiego płk. Linarskiego i z kieleckiego ppłk. Szłaskiego. 1.VIII.1945 r. aresztowano płk J. Mazurkiewicza, 4.VIII. szefa kadr ppłk J. Gorazdowskiego, a 11.VIII. szefa Biura Informacji i Propagandy kpt K. Moczarskiego. UB zdobyło ponadto część archiwum Delegatury. Pozostałe na wolności dowództwo DSZ rozpoczęło dramatyczne starania o zapewnienie bezpieczeństwa prześladowanym członkom AK. Okazało się jednak, że wyjście z podziemia możliwe jest tylko na warunkach stawianych przez UB. Akcja ujawniania zmierzała tylko do rozpracowania wszystkich sił niepodległościowych i nie zabezpieczała przed ponownymi aresztowaniami i szykanami ze strony władz komunistycznych. Wprawdzie Delegat Sił Zbrojnych 24.VII.1945 r. wezwał żołnierzy oddziałów leśnych do wyjścia z konspiracji, ale tylko w tym wypadku, jeśli pozwalają na to względy bezpieczeństwa.

Decyzja o rozwiązaniu Delegatury Sił Zbrojnych spotkała się ze sprzeciwem dowódców terenowych i dopiero 5 VIII. płk. Rzepecki przeforsował swą decyzję, ustalając jednak powołanie w miejsce Delegatury Sił Zbrojnych, nowej organizacji podziemnej o charakterze politycznym, pod nazwą "Wolność i Niezawisłość". Rozkaz o rozwiązaniu Delegatury Sił Zbrojnych wydany przez płk Rzepeckiego 6 września 1945 r. został potwierdzony w dniu 12 września 1945 r. na naradzie w Krakowie z udziałem J. Rzepeckiego, L Muzyczki, A. Sanojcy, Fr. Niepokólczyckiego.

Tak więc doszło do stworzenia w Polsce podziemnej organizacji antykomunistycznej "WiN", której działalność w latach 1945 -1948 w sposób istotny zaciążyła na stworzeniu oporu przeciw sowietyzacji kraju, kosztem olbrzymich ofiar najbardziej patriotycznej części pokolenia, tego z lat okupacji niemieckiej i tego z okupacji sowieckiej. Z perspektywy lat walki z komunizmem należy z całą pewnością przyjąć za uzasadnioną tezę, że działalność "WiN" w znacznej mierze przyczyniła się do obalenia w Polsce systemu rządów totalitarnych, stosujących terror i metody ludobójstwa.

Po rozwiązaniu 6 sierpnia 1945 r. Delegatury Sił Zbrojnych w Kraju, grupa założycielska w Warszawie w osobach: płk J. Rzepecki, płk A. Sanojca, płk Fr. Niepokólczycki, płk J. Szczurek-Cergowski i płk J. Bokszczanin powołała 2 września 1945 r. konspiracyjne zrzeszenie pod nazwą "Wolność i Niezawisłość". Organizacja ta miała wypełnić luki w górze władz polskiego podziemia po wkroczeniu do Polski Armii Czerwonej.

Zamysł utworzenia WiN był efektem niezgody ówczesnego podziemia na bezwarunkowa kapitulację przed komunistami i ZSRR; wynikał on też z poczucia moralnej odpowiedzialności dowódców za trwających w konspiracji i oddziałach leśnych żołnierzy AK. W środowiskach nowo powstałej organizacji tkwiła świadomość kontynuacji dzieła a podzielana w dużej mierze przez społeczeństwo, co zapewniało tej organizacji oparcie w terenie. Wytyczne ideowe WiN z 15.IX.1945 r. określały członków tej organizacji jako duchowych spadkobierców zbrojnego ramienia Państwa Podziemnego. WiN odrzucając walkę klas, grup społecznych i zawodowych, mobilizował wysiłki wszystkich Polaków, w imię właściwie pojętego solidaryzmu dla osiągnięcia nadrzędnego celu: wolności obywatela i niezawisłości politycznej kraju. Bez wojny i dywersji zamierzał pozostawać w opozycji do reżimu i poprzez wolne wybory, lansowane w tym czasie w Polsce, miał osiągnąć cele nadrzędne.

Dążył więc przez odpowiednią akcję propagandową (ale nie za wszelką cenę) do rozwiązania oddziałów leśnych, spenetrowanych już w dużym stopniu przez wtyczki władz bezpieczeństwa ujawniał prowokacyjne, kierowane przez służby bezpieczeństwa "oddziały partyzanckie", udzielał pomocy ściganym i usiłującym się zalegalizować w nowych środowiskach byłym żołnierzom AK i innych organizacji niepodległościowych. Samozachowawczy instynkt narodu, podtrzymywany przez organizującą się opozycję legalną, jak PSL, Stronnictwo Pracy, SN i część PPS, opozycję nielegalną, szczególnie WIN oraz kościół sprawił, że naród nie dał się wciągnąć do podjęcia otwartej walki zbrojnej z nowym okupantem. Deklaracja WiN zwracała uwagę na konieczność wprowadzenia w kraju wolności słowa, przekonań politycznych, szerzenia się i realizacji w kraju drogich dla każdego Polaka ideałów chrześcijańskich, postulowała sojusz z państwami anglosaskimi przy zachowaniu dobrych stosunków politycznych i gospodarczych z ZSRR, przy pełnej równorzędności i niezależności, przy czym w sposób jednoznaczny dostrzegała konieczność rewizji jednostronnych decyzji w sprawie polskich granic wschodnich. Po wywalczeniu i wprowadzeniu w Polsce w życie zasad demokracji w zachodnioeuropejskim znaczeniu tego słowa, zrzeszenie WiN miało ulec rozwiązaniu.

Struktury WiN ukształtowały się już w pełni przy końcu września 1945 r. Zarząd Główny stanowili: płk j. Rzepecki - "Ożóg", "Ślusarczyk" i prezesi: obszaru centralnego płk J. Rybicki - "Maciej", zachodniego płk J. Szczurek-Cergowski - "Sławbor", obszaru południowego płk A. Sanojca - "Cis" oraz sekretarz generalny, któremu podlegali kierownicy rożnych działów, ppłk T. Jachimek - "Ninka". Szczegóły dotyczące nowej organizacji i podziemia, deklaracja ideowa i zasady łączności zostały przekazane do sztabu Naczelnego Wodza gen. T. Komorowskiego - "Bora" przez emisariusza z wysokiego szczebla organizacyjnego płk. Bokszczanina - "Bartka", który z końcem września udał się do Londynu.

Kierownictwo WiN było świadome braku wszelkich perspektyw politycznych ze strony czynnej walki partyzanckiej. Nie mogło uchylić się jednak od objęcia patronatem grup zaangażowanych w akcjach partyzanckich, podjętych w ramach samoobrony, które już związane z WiN-em operowały z powodzeniem w województwach: białostockim, lubelskim, wschodnich powiatach warszawskiego, rzeszowskim, krakowskim, zwłaszcza na Podhalu. Oparcie WiN na dawnych strukturach AK, NIE Delegatury Sił Zbrojnych, obok informacji uzyskanych przez UB w wyniku akcji ujawnienia obszaru centralnego byłej DSZ płk. J. Mazurkiewiczą przyczyniło się do dekonspiracji I Zarządu Głównego WiN.

Po aresztowaniu 31 X 1945 r. kierowniczki łączności zagranicznej Emilii Malessy - "Marcysi", związanej wcześniej z Michałem Pobochą ze Stronnictwa Narodowego, również aresztowanym – w wyniku jej zeznań w Łodzi w dniu 5 listopada 1945 r. aresztowano J. Rzepeckiego i A. Sanojcę. Rzepecki uległ presji i oszukańczej perswazji kierującego śledztwem, ówczesnego majora UB J. Różańsktego, obiecującego pokojowe rozładowanie podziemia i zdecydował się ujawnić podkomendnych. W dniu 8 listopada 1945 r. został aresztowany szef działu informacji kpt. H. Żuk - "Onufry, który wskazał miejsce ukrycia funduszów WiN. Pozostający jeszcze na wolności "Sławbor” -Szczurek-Cergowski zwołał na dzień 23 listopada do Poznania przedstawicieli obszaru zachodniego, powiadamiając jednocześnie władze emigracyjne o aresztowaniu Rzepeckiego i jego zachowaniu w więzieniu. Został jednak aresztowany wraz ze swym współpracownikiem Kazimierzem Leskim - "Bradlem". W ciągu grudnia pozostali członkowie I Zarządu Głównego WiN znaleźli się w więzieniu. I tak J. Jachimek - 4 grudnia L Muzyczka i J, Rybicki 22 grudnia. Ostatnim z tej grupy aresztowanym był kpt. M. Gołębiowski -"Ster", Irka", ściągnięty przez Rzepeckiego do Warszawy na odprawę i tu ujęty 22 stycznia 1946 r. W następstwie wielkiej dekonspiracji gen Komorowski zalecił rozwiązanie WiN-u.

Po dotkliwym ciosie zadanym przez Urząd Bezpieczeństwa wydawało się, że WiN, rozbudowany już w terenie ulegnie samolikwidacji. Ale WiN przetrwał w nowych formach organizacyjnych, prowadząc trudną walkę z rozszalałym systemem komunistycznym i stępiając w kraju postępy sowietyzacji.

Po likwidacji przez władze bezpieczeństwa w listopadzie i grudniu 1945 r. I-go Głównego Zarządu WiN, trudu odtworzenia nowych władz Zrzeszenia podjął się płk Franciszek Niepokólczycki ("Halny", "Zejman"), sprawujący po aresztowanym płk Sanojcy funkcję prezesa Zarządu Obszaru Południowego WiN. Jeszcze w grudniu 1945 r. zorganizował naradę w Gliwicach z udziałem nowych prezesów: Obszaru Centralnego ppłk Wincentego Kwiecińskiego („Głóg”), Obszaru Południowego ppłk Łukasza Cieplińskiego („Ostrowski”), okręgów rzeszowskiego, krakowskiego, górnośląskiego, wrocławskiego i legnickiego oraz kierownika Brygad Wywiadowczych E. Strzałkowskiego - Bzymka („Grudzień”), na której to naradzie, analizując trudną sytuację podziemia, związaną z apelem Rzepeckiego z więzienia o ujawnienie organizacji, zadecydowano o utrzymaniu konspiracji i jej dalszej rozbudowie. Niepokólczycki uwiarygodnił Zrzeszenie wobec rządu emigracyjnego uznając jego zwierzchnictwo przez misję Ireny Tomalakowej. Zdecydował się także na poszerzenie działalności wywiadowczej na rzecz Sztabu Naczelnego Wodza w Londynie.

Wprawdzie centralne komórki informacyjne Istniejące już przy I-szym Zarządzie Głównym o kryptonimie „Port”, „Liceum" zostały w końcu 1945 r. rozbite, zachowały się jednak siatki terenowe obszaru południowego, jak „Montownia”, „Izba Kontroli”, „Stomil”, „Iskra" i obszaru centralnego: „Stocznia" i "Łaźnia". "Biuro Studiów" zostało rozbudowane przez kontynuację prac studyjnych dokonujących analiz politycznych i konkretyzujących taktykę prowadzenia propagandy. W ramach walki z komunistycznym aparatem represji prowadzono akcję "O" - "Odpluskwianie", mającą na celu ujawnianie wobec społeczeństwa zbrodniczych zamiarów aktywu partyjnego, nakręcającego spiralę nienawiści i pogłębiającego rozmiary sowietyzaqi kraju. Akcja „Z” zapoczątkowana jeszcze w okresie Delegatury Sił Zbrojnych, a oddziałująca propagandowo na Ludowe Wojsko Polskie została na polecenie Niepokólczyckiego zakończona na początku roku 1946.

 


wstecz...