Historia


Dzieje sztandaru Inspektoratu AK Rzeszów

 

            Inspektorat Rejonowy Armii Krajowej Rzeszów obejmował swoim zasięgiem następujące Obwody: Rzeszów, Dębica i Kolbuszowa. Wchodził on w skład Krakowskiego Okręgu Armii Krajowej jako Podokręg Rzeszów.

            Inicjatorem powstania sztandaru bojowego Inspektoratu Rzeszów był jego dowódca, jeden z najwybitniejszych oficerów Armii Krajowej, bohaterski uczestnik kampanii wrześniowej, major Łukasz Ciepliński ps. „Pług”.

             Całością działań związanych z powstawaniem sztandaru kierował Gabriel Brzęk ps. „Dewajtis”, przewodniczący Komisji Egzaminacyjnej tajnego nauczania „Kuźnica” z siedzibą w Błażowej.[1]

            W październiku 1942 r., w prasie konspiracyjnej „Na Posterunku” ogłoszono formułę konkursu na projekt sztandaru[2]. Zdobywcą I nagrody został pchpr. „Wigor” – Zdzisłąw Krygowski, wykonawcą sztandaru był błażowski artysta – Bronisław Pyrz.

            Na awersie, na tle czerwonego krzyża, znajduje się orzeł zrywający okowy niewoli, na krzyżu znajdują się następujące napisy: kryptonim Inspektoratu Rzeszowskiego – Insp. Rtęć i daty 1939 – 1943.

            Na rewersie, na tle czerwonego krzyża, znajduje się wizerunek Matki Boskiej Częstochowskiej. Na ramionach krzyża umieszczono napisy Honor, Ojczyzna i RP. W narożach sztandaru znajdują się herby miast – siedzib obwodów AK: Dębicy, Rzeszowa i Kolbuszowej oraz Brzozowa.

            Po wykonaniu sztandaru w marcu 1943, przewieziono go do domu rodzinnego  Gabriela Brzęka, i tam był przechowywany do czasu jego uroczystego poświęcenia jesienią 1943 w willi Illukiewiczów na Drabiniance w Rzeszowie[3]. W uroczystości udział wzięli: oficerowie sztabu Inspektoratu  Rzeszowskiego na czele z jego dowódcą mjr Cieplińskim i komendanci Obwodów. Poświęcenia sztandaru dokonał kapelan Inspektoratu ks. Niemczycki ps.”Pasterz” w obecności ks. Sternala ps. „Łęg”.

            Decyzją mjr Cieplińskiego, na miejsce przechowywania sztandaru wybrano Obwód Dębica, jako najlepiej przygotowanego do przyszłych zadań bojowych w ramach Akcji „Burza”.  Uroczystość przekazania sztandaru odbyła się 1 stycznia 1944 w Gumniskach, na terenie siedziby Obwodu dębickiego AK w obecności m. in. Inspektora Cieplińskiego, komendanta Obwodu – Adama Lazarowicza, ps. „Klamra”, por. Micieka ps. „Mazepa”- cichociemnego, kpt. Ludwika Marszałka ps. „Zbroja”, kpt. Józefa Lutaka ps.”Dyzma”.

            W lutym 1944, komendant Obwodu AK Dębica – mjr Lazarowicz wyznacza kpt. Józefa Lutaka ps. „Dyzma” i swojego syna Zbigniewa ps. „Bratek” do przewiezienia sztandaru na miejsce stałego przechowywania, do domu  rodzinnego por. Ludwika Kubika ps.”Lucjan” w Gnojnicy Woli[4]. W domu tym mieścił się sztab dowództwa Placówki AK „Gracja”, „Sędziszów II”. „Dyzma” i „Bratek” zadanie wykonali, przewożąc rowerami po zaśnieżonych i oblodzonych polach i parowach sztandar i drzewce z Gumnisk do Gnojnicy Woli.

            Według relacji dowódcy Placówki „Gracja” - Ludwika Kubika[5], sztandar został przekazany na jego ręce, z dala od głównych szlaków komunikacyjnych, w związku z zagrożeniem Komendy Obwodu dębickiego przed zbliżającym się frontem walk. Od 24 lipca 1944 r. w  rejon Gnojnicy skierowano oddziały AK, przygotowujące się do wykonania akcji „Burza”. W dniu 5 na 6 sierpnia 1944 r. oddziały I Zgrupowania, po wykonaniu uderzenia na wycofujące się oddziały niemieckie, weszły w ostre walki, które trwały w tym rejonie aż do 25 sierpnia 1944 r., współpracując również z nacierającymi oddziałami sowieckimi płk. Jaglenki. Sztab zgrupowania wraz ze sztandarem mieścił się w lesie Gnojnica, w pobliżu przysiółka Poręby Chechelskie w domu Kowalskich. W tym też czasie, sztandar odbył swój chrzest bojowy. Tymczasem na terenie  Gnojnicy Woli szalał niemiecki terror,  okupant  podpalał zabudowania i groził pacyfikacją. Spalono również zabudowania domu rodzinnego Ludwika Kubika a jego ojciec zginął.

            Po ustaniu walk i wycofaniu się Niemców za linię rzeki Wisłok, na teren za frontowymi oddziałami Armii Czerwonej, wkroczyły oddziały NKWD. Rozpoczęły się aresztowania, przesłuchania i wywózki. Ludwik Kubik przekazał sztandar ks. Eugeniuszowi Piechowi ps. „Szymon”, z poleceniem ukrycia go w kościele w Zagórzycach. Od tej chwili sztandar na długie lata został związany z osobą księdza Piecha.

Ks. Eugeniusz Piech był wikariuszem w parafii Zagórzyce. Za zgodą tutejszego proboszcza – ks. Józefa Badowskiego; pełnił funkcję kapelana Placówki AK „Gracja”. Sztandar został ukryty prawdopodobnie na wieży kościelnej.

Zadanie, postawione przez dowódcę zostało przez ks. Piecha wykonane do końca. Pomimo aresztowania i bestialskich przesłuchań przez UB, ks. Piech nie zdradził miejsca przechowywania sztandaru. Wraz  z „Lucjanem” uzgodnili wersję, iż sztandar przechowywany był do końca w domu rodzinnym „Lucjana” i spłonął w trakcie podpalenia zabudowań w czasie walk. Wersji tej trzymał się również  Ludwik Kubik w trakcie brutalnych przesłuchań 3-letniego śledztwa w procesie IV Zarządu Głównego WiN. Sytuacja ta mówi jak wielkie  znaczenie miał sztandar dla siepaczy komunistycznego reżimu, jako symbol niepodległego bytu, dlatego z taką zaciekłością  postanowili ten symbol zniszczyć, co im się nie udało dzięki determinacji ks. Piecha.

W 1947 r. ks. Piech zostaje wikariuszem w Tymbarku, a od 01-08-1956 r. zostaje proboszczem w parafii Muszyna. W nieznanym czasie ks. Piech zabiera sztandar z kościoła w Zagórzycach.  Po stalinowskiej „odwilży”  Ludwik Kubik opuszcza więzienie w czerwcu 1957 r., odnajduje ks. Piecha, dowiadując się jednocześnie, że sztandar jest przez niego przechowywany na terenie parafii w Muszynie. Ustalili, że sztandar powinien dalej pozostać w ukryciu.

W latach osiemdziesiątych postanowili, aby za zgodą biskupa tarnowskiego, umieścić sztandar w jednym z kościołów na terenie diecezji. W dniu 28.01.1987 ks. Piech nagle umiera. W pozostawionym testamencie wyraża wolę przekazania sztandaru  na ręce ks. biskupa kurii tarnowskiej. Decyzją ordynariusza, arcybiskupa ks. Jerzego Ablewicza, sztandar został przekazany do kościoła pw. Św. Jadwigi w Dębicy.

W dniu 19.06.1988 na uroczystej mszy św., powtórnego poświęcenia dokonał ks. biskup Józef Gucwa. Jednym z koncelebransów uroczystej mszy był ks. Michał Sternal, który uczestniczył przy pierwszym okupacyjnym poświęceniu w Rzeszowie.

Sztandar ten, szczelnie ukrywany był uznanym przez społeczeństwo symbolem walki o Polskę wolną i niezawisłą, toteż brał udział w patriotycznych uroczystościach na terenie byłego Inspektoratu AK Rzeszów, m in. w uroczystości nadania Szkole Podstawowej w Gnojnicy Woli Imienia płk. Łukasza Cieplińskiego i poświęcenia sztandaru szkolnego a także w uroczystości nadania Imienia kpt. Karola Chmiela Gimnazjum w Zagórzycach.

Obecnie sztandar został przekazany do Muzeum Armii Krajowej w Krakowie, co miało miejsce w sali magistratu miasta Krakowa, dyrektora Muzeum Armii Krajowej oraz licznie przybyłych żołnierzy i oficerów AK.

 

P.s.

Burzliwe dzieje sztandaru, splotły się z osobami, które miały bezpośredni kontakt z nim. Oprócz wspomnianego tu ks. Piecha, na uwagę zasługują losy innych osób.

Inicjator powstania sztandaru, płk. Łukasz Ciepliński ps. „Pług”, późniejszy prezes IV Zarządu Głównego WiN – zostaje skazany na 5-krotną karę śmierci, wyrok wykonano,

Adam Lazarowicz ps. „Klamra”, dowódca Obwodu Dębica, któremu „Pług” przekazał sztandar, dla najlepszego obwodu, zostaje skazany na 3-krotną karę śmierci; wyrok wykonano,

Ludwik Kubik, ps. „Lucjan”, któremu z kolei mjr „Klamra” powierzył przechowanie sztandaru, zostaje w tym samym procesie skazany na dożywocie. Prawdopodobnie w dużej mierze na złagodzenie wyroku (prokurator żądał dla niego kary śmierci) wpłynęła dobra opina płk. Jaglenki, z którym „Lucjan” wspólnie walczył z niemieckimi wojskami w czasie „Burzy”. Po stalinowskiej odwilży w 1957 roku wychodzi na wolność.

Kpt. Józef Lutak ps. „Dyzma”, oficer dywersji, który wspólnie ze Zbigniewem Lazarowiczem ps. ‘Bratek” przewozili na przechowanie sztandar z Gumnisk do domu Kubików w Gnojnicy, ginie w czasie akcji „Burza” w okolicach Dębicy.

 

Zbigniew Maciołek

Tekst autoryzowany przez Ludwika Kubika

Gnojnica Wola, 10-02-2008

  

 

 

 

 

 

 

 

 

Strona główna sztandaru

(Marek Ney-Krwawicz - "Sztandary i proporce Armii Krajowej", zdjęcie wykonane przez autora po wyjęciu sztandaru z ukrycia)

   

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Strona odwrotna sztandaru

 

 


[1] Gabriel Brzęk, Wierny przysiędze, Lublin 1991, str. 38

[2] Marek Ney-Krwawicz. Sztandary i proporce Armii Krajowej, Warszawa 1994, s.30

[3] Marek Ney-Krwawicz. Sztandary i proporce Armii Krajowej, Warszawa 1994, s.35

[4] Zbigniew Lazarowicz, „Klamra” – mój ojciec, „Zeszyty Historyczne WiN, nr 3, czerwiec 1993, str. 97

[5] Relacja Ludwika Kubika, 1988

 


wstecz...